Wczoraj 14 stycznia minęła 33. rocznica jednej z największych tragedii w historii polskiej żeglugi morskiej. Katastrofa promu „Jan Heweliusz” na Bałtyku w styczniu 1993 roku wstrząsnęła całą Polską.

Heweliusz był promem samochodowo-kolejowym należącym do Polskich Linii Oceanicznych. Obsługiwał trasę Świnoujście – Ystad, łącząc Polskę ze Szwecją. Jednostka została zbudowana w 1977 roku w Norwegii i przez lata budziła kontrowersje dotyczące stanu technicznego. Do tragedii doszło na Morzu Bałtyckim – na południe od duńskiej wyspy Bornholm. W momencie katastrofy na morzu panował bardzo silny sztorm – wiatr osiągał prędkość około 160km/h! Wysokie fale spowodowały przechył promu, a następnie przesunięcie się ładunku na pokładzie – około godziny 5:00 Heweliusz przewrócił się i zatonął. Akcja ratunkowa była bardzo trudna z powodu sztormu, niskiej temperatury wody i ograniczonej widoczności. Na pokładzie znajdowały się 64 osoby (55 członków załogi oraz 9 pasażerów) – śmierć poniosło 55 osób, co czyni tę tragedię jedną z największych katastrof morskich w powojennej Polsce.

Każdego roku rocznica katastrofy jest momentem refleksji i hołdu!

Zdjęcie: Joerg Seyler/ShipSpotting

(K.K)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *